Przejdź do głównej zawartości

Geneza odzyskania przez Polskę Niepodległości w 1918 r.

Julian Aleksander Michaś

Po wybuchu I wojny światowej w sercach wielu Polaków zaiskrzyła nadzieja, dzięki której to sytuacji będą mogli odzyskać niepodległość po prawie 120 latach zaborów. Jednym z wielu działaczy niepodległościowych był Józef Piłsudski, który jako Komendant Naczelny Drużyn Strzeleckich rozpoczął przygotowania mobilizacyjne, polecając koncentrować się im w miejscach zamieszkania. W dniu 6 sierpnia 1914 r. na czele z Piłsudskim wyruszyła z Krakowskich Oleandrów Pierwsza Kompania Kadrowa do Kielc, po drodze zburzyła w Michałowicach słupy graniczne. Natomiast w Warszawie 3 sierpnia 1914 r. został powołany Rząd Narodowy, gdzie komendantem polskich sił wojskowych został mianowany Józef Piłsudski. W dni 12 sierpnia 1914 r. Piłsudski wkroczył do Kielc na czele około 400 ludzi. Ich przybycie zostało przyjęte przez nieliczną grupą mieszkańców, którzy powitali ich z ogromną sympatią. Już 16 sierpnia 1914 r. powstaje Naczelny Komitet Narodowy (NKN), a w początkach września Polska Organizacja Narodowa (PON) niezależna od NKN działająca na terenie królestwa, które w niedługim czasie zostały one połączone w celu sprawniejszego działania.
Machina wojny wyzwolicielskiej ruszyła, poprzedzona wypowiedzeniem wojny Austrii przeciw Rosji. Zaistniała potrzeba tworzyć brygad Legionów Polskich wspierane przez Austrię (umundurowanie, uzbrojenie i wszystko, co związane z utrzymaniem wojska). Józef Piłsudski został mianowany na stopień brygadiera w dniu 15 listopada 1914 r. z rozkazu Naczelnego Wodza arcyksięcia Fryderyka. Pierwsze miesiące wojny z Rosją miały ogromne znaczenie dla Polaków gdyż walki trwały o ziemię polską, o tereny, na których mieszkali od zarania dziejów Polacy, tym bardziej słuszność walczących była uzasadniona.
Trzeba tutaj wymienić znamienny udział oprócz Piłsudskiego takie postaci jak: Władysław Sikorski, Edward Rydz Śmigły, Kazimierz Sosnkowski, Walery Sławek, Michał Żymierski, Felicjan Sławoj Składkowski, Adam Koc, Julian Stachiewicz, Gustaw Orlicz Dreszer, Ignacy Daszyński oraz wielu innych znamienitych żołnierzy i polityków późniejszej II Rzeczypospolitej Polskiej.
W lutym 1915 r. zostaje powołana Polska Organizacja Wojskowa (POW) jej Komendantem zostaje Roman Żuliński, do którego Piłsudski miał wielkie zaufanie dowodem tego było przekazanie 6 nominacji in blanco na poruczników wg jego uznania. Rekrutacja do walki z Rosją nie sprawiała problemów gdyż chętnych z zaborcą było bardzo dużo nie tylko mężczyźni, ale i też kobiety.
We wrześniu 1915 r. Piłsudski obozowi niepodległościowemu uznał potrzebę powołania Rady Narodowej w Królestwie. Rada Narodowa miła by na celu utworzyć z Legionów, które spełniły już swoją rolę i zorganizować armię równorzędną niemieckiej czy też austriackiej. Rada ta nie miała łączyć się z NKN, której zadaniem było pilnowanie państwowości austriackiej. Piłsudski miał do wielu działaczy pretensje, że spoczęli na laurach nie chcą dalej walczyć wolą być narodem miłym na najemnika pogardzonego. Tego Piłsudski nie chciał twierdząc, że cały naród czeka czynu nie poddania, ryzyka i odwagi. Nie sprzedania się za spokój bez odpowiedzialności twierdząc, że nie zbędzie się sądząc, że wygra rozpoczętą batalię z sowiecką Rosją wspierany przez Austrię i wielu wybitnych Polaków, którzy rozpoczęli z nim walkę o niepodległość dla Polaków.
Lata 1915 i 1916 to trwała walka z wrogiem, zaborcą i tym rodzimym, co podczas zaborów mieli ciepły kąt i pieniądze. Mimo to legioniści zdawali sobie sprawę, że jeśli przestaną to skończą na Syberii albo zostaną rozstrzelani. To właśnie dzięki determinacji w walce o wolną i niepodległa ojczyznę Piłsudski na czele ze swoimi pierwotnie strzelcami przełamywał opory tych, co obawiali się oręża polskiego mając na uwadze utratę swoich dóbr materialnych uzyskanych podczas zaboru. Jednakże nie była to liczna grupa oportunistów. Brygadier Piłsudski miał wielki szacunek i uznanie wśród tych Polaków, którzy nie mogli się doczekać wolnej Polski, Polski bez ciemiężcy i okupanta. Podczas działań wojennych w okresie 1914 - 1918 r. na początku lipca 1916 r., odbyła się największa i najkrwawsza bitwa Legionów pod Kostiuchnówką. Trwała aż trzy dni, w której dowodził I brygadą sam Piłsudski. W swoich późniejszych raportach opisuje o dramatycznych momentach jej przebiegu. Straty samej I brygady to 30 oficerów i około 500 żołnierzy. Cały czas trwała walka o utrzymanie granic i odzyskanych ziem polskich. Politykom i żołnierzom źle się współpracowało, jak to zwykle bywa, polityk chce się polityką zajmować a żołnierz walczyć o wolność. Lecz to nie były czasy na politykowanie i układanie się z wrogiem, lecz walka na śmierć i życie. Wielkim poparciem dla walczących była właśnie Austria, może, dlatego ze była w trakcie wojny z Rosja, co za tym idzie było Austrii na rękę w takim stanie rzeczy.
W lipcu 1917 r. żołnierze Legionów odmówili przysięgi, w której mieli występować, jako żołnierze Polskich Sił Zbrojnych (Polniche Wehrmacht) dowodzonym przez niemieckiego oficera gen von Beselera. Pierwszy brygadier Polski Józef Piłsudski, że: „Nasza wspólna droga z Niemcami skończyła się. Rosja - nasz wspólny wróg - skończyła swą rolę. Wspólny interes przestał istnieć. Wszystkie nasze i niemieckie interesy układają się przeciw sobie. Piłsudski mówił o armii polskiej tworzonej przez Beselera: „Wy do tej armii nie pójdziecie … im prędzej Niemcy przegrają tę wojnę tym lepiej. Właściwie Niemcy tę wojnę już przegrały”.
W dniu 22 lipca 1917 r. Piłsudski zostaje aresztowany po pretekstem sfałszowanych dokumentów podróży i osadzony w areszcie w Gdańsku wraz z Kazimierzem Sosnkowskim dnia 23 lipca. Następnie przewiezieni obaj w końcowym etapie do Magdeburga, w którym przebywali do 8 listopada 1918 r. Pociąg składający się z jednego wagonu I klasy i lokomotywy wyruszył z Berlina, wieczorem 9 listopada zatrzymał się na małej stacji aby nabrać wody, zauważył wówczas przez okno grajka na skrzypcach i śpiewającego „pierwsza brygada, strzelecka gromada …”. Te kilka słów dało Jemu nadzwyczajnej otuchy, że dotychczasowa praca, nie poszła na marne Do Warszawy Piłsudski przybył 10 listopada, a 11 listopada po przegranej wojnie niemieckiej Polska odzyskuje Niepodległość. Już 12 listopada Rada Regencyjna zwraca się do Niego o utworzenie Rządu Narodowego po porozumieniu z Rządem Ludowym w Lublinie i innymi stronnictwami, jako Naczelnik Państwa Polskiego. W tym samym dniu wydaje swój pierwszy rozkaz do wojska polskiego obejmując nad nim komendę. W następstwie nastąpiła ewakuacja Niemców z Królestwa. W swojej odezwie do żołnierzy Piłsudski powiedział:
„Chciałby móc powiedzieć, że byliśmy nie tylko pierwszymi, ale i dobrymi żołnierzami zmartwychwstałej Polski”. Zaznaczając szkodliwą niespójność żołnierzy, wzywając ich do zrobienia wysiłku celem usunięcia różnych tarć i różnic.

Źródło: Jędrzejewicz W., Kronika życia Józefa Piłsudskiego 1867-1935, t. I 1867-1920, Londyn 1977.

Komentarze